Skwer Niezłomnych łączy
tych, którzy przyjechali tutaj po wojnie,
z tymi, którzy mieszkają tutaj dzisiaj,
przeszłość z teraźniejszością,
pamięć z codziennością,
los pojedynczego człowieka
z historią tego miasteczka.
Bo niezłomność nie zawsze oznacza wielkie, heroiczne czyny.
Czasem to zwykła szara codzienność,
odbudowany dach,
pierwsza lekcja w powojennej szkole,
powrót z zesłania,
wyjazd strażaka do pożaru,
organizacja klubów i stowarzyszeń sportowych,
opieka nad dzieckiem z niepełnosprawnością,
pomoc sąsiadowi,
szept szczerej modlitwy,
praca na rzecz lokalnej
społeczności.
Czasem niezłomność oznacza po prostu:
trwać, kochać, wierzyć
i budować dalej.
Niezłomność nie należy
wyłącznie do historii.
Ma konkretne twarze,
ma imiona i nazwiska,
ma swój dom.
Czasem jej ślady odnajdujemy
na starych fotografiach i w kronikach.
Oddychamy nią w pachnącej
dymem kadzidła świątyni.
Dziś mijamy ją na ulicach
i placach Chociwla.
Niezłomność jest darem wieczności.
Postawą ludzi, którzy nie tracą nadziei,
zadaniem dla nas i następnych
pokoleń...
